Misy dźwiękowe

Misy dźwiękowe wywodzą się z himalajskiej, przedbuddyjskiej, szamańskiej tradycji Bon Po, liczącej 18 tysięcy lat. Misy te, zwane potocznie „tybetańskimi”, są wytwarzane głównie w Bhutanie, Nepalu, Indiach oraz Tybecie. Stop metali, z którego zostały wykonane bazuje na siedmiu pierwiastkach symbolizujących energię ciał Układu Słonecznego, i tak:

Złoto – Słońce 

Srebro – Księżyc 

Rtęć – Merkury 

Miedź – Wenus 

Żelazo – Mars 

Cyna – Jowisz 

Ołów – Saturn

Misy były rytualnie ofiarowane najwyższym bóstwom

misy były rytualnie ofiarowane najwyższym bóstwom, ceniącym czystość i uniwersalność danych wibracji. Niektóre podania utrzymują, iż na terenie klasztorów istniał zakaz samego wspominania o misach, a Lamowie wykorzystywali je do podróży w inne wymiary. Legenda głosi, iż misy dostarczają zbyt wielkiej mocy by wiedza ta mogła być powszechnie dostępna.

Misy dźwiękowe po raz pierwszy zaistniały w świadomości Zachodu wraz z falą uchodźców tybetańskich, która nasiliła się w czasie gdy Himalaje zaczęły być masowo odwiedzane przez pokolenie „dzieci kwiatów” szukających odpowiedzi na najbardziej egzystencjalne pytania.

Dla lepszego zrozumienia potencjalnego wpływu wibracji akustycznych na organizm człowieka zaleca się spojrzeć na ludzkie ciało jak na zbiór mas (organów, kości, tkanek, etc.) zawieszonych na elementach sprężystych (więzadła, mięśnie, ścięgna, itp.), których ruch swobodny jest ograniczony przez elementy lepkie (np. maź stawowa, płyn mózgowo-rdzeniowy , krew, itd.).

Lecznicze właściwości dźwięku

“Czucie” muzyki i dźwięku jako takiego nabiera nowego znaczenia w świetle odkrycia Fabiena Mamana, który wraz z biologiem z francuskiego Narodowego Ośrodka Badań Naukowych, Helene Grimal, przeprowadził serię doświadczeń na żywych ludzkich komórkach nowotworowych wyhodowanych poza organizmem.

Próbki komórek poddano działaniu dźwięku. Okazało się, że komórki reagują na dźwięk –  pochłaniają wibrację dźwięku, a jeśli jest to wyjątkowo “zdrowotny” dźwięk, chore komórki nowotworowe rozpadają się.

Zdrowe komórki, których poruszanie się jest harmonijne, zostają wzmocnione. Jedynie patologiczne komórki ulegają degradacji lub zmniejszeniu zdolności namnażania się.

Rola pomocnicza w fazie przedoperacyjnej:

O ile jest to możliwe, polecane jest skorzystanie z masażu dźwiękiem tuż przed przyjęciem do szpitala. Jeśli nie jest to możliwe, metodę tę można wdrożyć w stosunku do pacjentów już przyjętych, a podlegających intensywnym procedurom przygotowawczym i diagnostycznym, które mogą potęgować u pacjenta już istniejące lęki i obawy związane z samą operacją. Istotnym zjawiskiem występującym często na etapie przygotowań do operacji jest zaburzenie pracy układu trawiennego, głównie jako efekt lękowej, spastycznej reakcji ze strony układy wegetatywnego, prowadzącej do zaparć oraz napięć całych grup mięśniowych. Tonizująca i wyciszająca rola mis dźwiękowych w tym przypadku jest nie do przecenienia. Również bezsenność towarzyszy nierzadko okresowi oczekiwania na zabieg; co w dłuższym okresie i przy większym nasileniu może prowadzić do wymiernego upośledzenia układu immunologicznego. Zastosowanie mis dźwiękowych w fazie zasypiania jest bardzo efektywne, a działanie utrzymuje się przez dłuższy czas, często prowadząc do zmniejszenia dawek środków nasennych. Dla terapeuty posługującego się misami dźwiękowym nie odgrywa roli rodzaj planowanej operacji oraz inne procedury towarzyszące w ramach tzw. „klasycznej medycyny akademickiej”